ZNACIE METODĘ ZDOBIENIA NEGATIVE SPACE?

Kochane, dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć zdobienie zwane NEGATIVE SPACE. Efekt końcowy polega na wydzieleniu wolnej/ niezamalowanej przestrzeni na paznokciu. Dokładniej chodzi o to, aby nie pomalować całego paznokcia i by jakaś część naturalnej płytki prześwitywała. Ot i cała filozofia :) Jednak wg mnie najważniejszy jest pomysł zdobienia, bo jakiś trzeba mieć, prawda? :)




Co do metody wykonania, to nie będę jej opisywać, gdyż polega ona na wyznaczeniu jakiegoś wzorku, który nie zostanie zamalowany. Najłatwiej wybrać cienki pędzelek, tak aby łatwiej było wyrysować odpowiedni kształt. Ot i cała filozofia, która wg mnie nie jest trudna, a efekty czasem mogą być niesamowite. Jednak należy zauważyć, że moje cztery propozycje są tylko przykładowymi, ale miło mi będzie jeśli odwzorujecie je na swoich pazurkach :) Dodatkowo mój mleczny wzornik nie odzwierciedla całego efektu tej metody.



W przypadku tej metody należy zwrócić uwagę na:
  • wybrane kolory, alby ze sobą współgrały,
  • konsystencję wybranych lakierów, aby nie zalewała wyrysowanych wzorków,
  • pomysł, aby nie przekombinować :)
  • wybrane miejsca prześwitu, aby były przemyślane. Chodzi głównie o to, że nie zawsze fajnie komponuje się prześwit przy wolnym brzegu.


Dzisiejszy post był zapowiedzią cyklu kilku postów dotyczących metod zdobienia paznokci. Jeśli macie jakieś metody, z którymi nie potraficie sobie poradzić, albo nie wiecie jak się za nie zabrać dajcie koniecznie znać, a ja z chęcią je "przemagluję" :)

12 komentarzy:

  1. Twoje propozycje są bardzo ładne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwa razy robiłam negative space i bardzo mi się takie paznokcie podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj muszę przyznać, że mnie także! :)

      Usuń
  3. Bardzo podobają mi się zdobienia z niezamalowaną przestrzenią, chętnie zobaczyłabym wzorki z wzornika na Twoich paznokciach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat mam takie na paznokciach i pojawi się niedługo w poście! :)

      Usuń
  4. ja chyba ze dwa razy u siebie miałam mani z negative space, bardzo mi się podobają takie wzorki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę przyznać, że na początku byłam negatywnie nastawiona do tych wzorków, jednak teraz zdecydowanie zmieniłam zdanie! :P

      Usuń
  5. Chyba tylko raz robiłam mani tą metodą. Twoje propozycje są b. fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorystycznie bardzo ładnie połączone :) metoda jest fajna :) Chociaż ja nigdy jej na swoich paznokciach nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to koniecznie nadrób zaległości i daj znać jakie uzyskałaś efekty! :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! :)